Świątecznie

Święta to czas, który najchętniej spędzamy z rodziną. Bynajmniej w moim domu tak jest. Tradycja, zastawiony stół, choinka – to podstawowe wartości, jakie przekazuje swoim dzieciom i staram się ich przestrzegać. Jednakże, coraz częściej słyszy się o modzie na wyjazdy świąteczne czy spędzanie świąt w restauracji. Kiedyś było to nie do pomyślenia, ale dziś – w dobie ludzi zapracowanych, którzy często nie mają swoich dzieci – to rozwiązanie wygodne, nie wymagające od nas czasochłonnych działań związanych z przygotowaniami i później z obsługą samych świąt (sprzątanie itd). Przyznam – że w mojej ocenie – takie święta nie mają już w sobie nic magicznego. Nie ma w nich ani tradycji, ani magii. Ja bym w ten sposób nie chciała wypoczywać, nie poczułabym tego klimatu, nie odczuła radości… Ale nie mnie oceniać postępowania innych.